Zaznacz stronę

Dumny jak paw – najcięższy grzech w branży fitness.

FITNESS | 9 Komentarze

Czy wiesz na czym polega największy problem? To wcale nie jest brak wiedzy, kultury ani spóźnialstwo. Jest coś znacznie gorszego, czym niestety mogą “pochwalić się” niektórzy instruktorzy fitness, trenerzy personalni czy menedżerowie klubów. Każdemu z nas może się to zdarzyć: mi, Tobie, twojemu współpracownikowi.

Chodzi o zarozumiałość. To ona powoduje, że człowiek nawet nie jest w stanie dostrzec innych grzechów. Wyniosłość pozwala poczuć się najlepszym w swoim klubie, w mieście, w kraju, a duma nie pozwala na przyznanie się do błędu.

Zapewne znasz hasła motywacyjne umieszczane na koszulkach, kubkach i innych gadżetach:

Każdą porażkę można obrócić w sukces.
Nieważne ile razy upadniesz, ważne ile razy się podniesiesz.
Padłaś – powstań. Załóż koronę i zasuwaj.

 To nie są puste słowa, a tak naprawdę mądre teksty, które mogą pomóc w życiu zawodowym i osobistym. Jednak powstając z upadku, zakładając koronę czy obracając porażkę w sukces, jedno jest niezbędne: pokora.

Świadomość własnej niedoskonałości pozwoli Ci na poszerzanie horyzontów i zdobywanie nowych umiejętności. Przyznanie się do błędu naprawdę może pomóc.

Nie zrozum mnie źle – tu nie chodzi o to, by nie wierzyć w siebie i doszukiwać się błędów. To zupełnie nie ten kierunek. Cenię tych, którzy są świadomi swojej wartości, wierzą w swoje umiejętności, a do tego lubią siebie. Naprawdę szanuję takich ludzi i ubolewam, że często są obiektem zazdrości.

Bycie pięknym, mądrym i bogatym jest niestety tak bardzo nielubianą mieszanką w naszym społeczeństwie, a szkoda. Jeśli ktoś jest w czymś dobry, to niech czerpie z tego profity i działa ze zdwojoną siłą.

Ważne, by nie było skrajności. Zatrzymaj się na chwilę i spójrz na siebie  z boku. Najgorzej będzie jeśli staniesz w miejscu i stwierdzisz, że już wszystko wiesz. Czasem warto posłuchać innych. Pójdź na zajęcia do innego instruktora, posłuchaj wykładu „nowej twarzy”, weź pod uwagę pomysły swoich współpracowników. Obserwuj, słuchaj i bądź otwarty na słowa krytyki – tej konstruktywnej, a nie przyprawionej nienawiścią i zazdrością. 

Jeśli pozwolisz sobie na chwilę refleksji, to być może stwierdzisz, że jesteś świetnym instruktorem, trenerem, menedżerem. Jesteś prawie idealny, ale “prawie” robi wielką różnicę.

Dla jednego, “prawie” będzie oznaczało pogłębienie wiedzy i zdobycie nowych kompetencji. Dla innego będzie to uśmiech i większa otwartość w kontakcie z klientem. Naprawdę zawsze można coś zrobić lepiej, czegoś jeszcze się nauczyć i to jest piękne. Poszerzanie horyzontów, walka ze słabościami, pobudzanie szarych komórek, które niestety same do pracy się nie zabiorą.

Uwierz, że to naprawdę da więcej dobrego tobie, twoim klientom i wszystkim ludziom, którymi się otaczasz, bo przecież nikt nie lubi nadętych, zarozumiałych ludzi. Przyznaj się, ty też za takimi nie przepadasz, prawda?

Pamiętaj: 

Jest cienka granica między pewnością siebie a zadufaniem. Pamiętaj choć o odrobinie pokory.

 

To teraz zatrzymaj się na chwilę, przypomnij sobie poprzednie grzechy i zastanów się, czy aby któreś z tych instruktorskich przewinień nie dotyczy także ciebie. Nawet jeśli nie jesteś instruktorem, to na pewno kilka tematów można przełożyć na każdą branżę. Przecież wysoka kultura osobista czy punktualność są pożądane w każdym zawodzie. Poniżej przedstawiam wam wszystkie 7 grzechów głównych instruktora, o których pisałam w poprzednich tygodniach.

 

 

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Kto zasługuje na koronę? O “najlepszych” w branży fitness

Kto jest najlepszy? Który instruktor, menedżer, trener personalny? Jaki sprzęt do ćwiczeń, jakie zajęcia i w końcu który klub fitness zasługuje na koronę? Wielu mówi o sobie w superlatywach, a Ty? Nawet jeśli myślisz, że Tobie to nie grozi, to dobrze będzie, jeżeli...

Jak dziękować? 5 niebanalnych prezentów dla klientów klubu fitness.

Nie musisz dziękować swoim klientom za to, że wybrali właśnie twój klub. Nie musisz doceniać ich wytrwałości. Nie musisz też być wdzięczny za ich lojalność ani dawać prezentów w podziękowaniu. W ogóle nic nie musisz. Jeśli jednak myślisz poważnie o swoim biznesie, to...

Mówić czy nie? O szczerości instruktorów cz.2

Czy instruktor fitness powinien mówić klientom klubu o swoich troskach? A może niech lepiej siedzi cicho zawsze i wszędzie? W części I dowiedziałeś się, co na ten temat sądzą instruktorzy oraz klienci klubów. Dziś podpowiem Ci, kiedy lepiej być szczerym, a kiedy...

Newsletter
Czy chcesz być na bieżąco?
Zapisz się na Newsletter, a nie przegapisz najnowszych wpisów.

Dodatkowo dostaniesz w prezencie Fitnessowe Must Know, czyli listę 6 rzeczy, które pomogą uniknąć fitnessowo-biznesowych problemów.

Zgoda