Zaznacz stronę

Szanuj ciała klientów, bo mają tylko jedno.

FITNESS | 0 komentarzy

Czy instruktor fitness podczas treningu powinien realizować za wszelką cenę swoje ambicje?
Jeśli ma ochotę, to proszę bardzo.

Czy powinien prezentować wszystkie ćwiczenia jakie ma w repertuarze? Nie ma sprawy, droga wolna. W ogóle niech robi co chce, ale gdy ćwiczy sam w czterech ścianach, a nie gdy prowadzi trening dla innych.

Gdy wchodzi na salę, to nie jest tam po to, by realizować swoje osobiste cele treningowe, a po to, by przeprowadzić możliwie jak najlepszy trening dla klientów. To do nich powinien dostosować poziom trudności, mając na uwadze nie tylko ich potrzeby, ale i bezpieczeństwo. Niestety nie zawsze tak jest, a  już na pewno nie było tak podczas mojego pobytu w jednym z podwarszawskich hoteli.

PILATES W HOTELU

Jest piękny majowy weekend. Przebywam z rodziną w komfortowym hotelu i nie byłabym sobą gdybym nie poszła na fitness. Wybrałam się na pilates, a Zumbie podziękowałam.

Pierwsze wrażenie pozytywne, bo instruktorka wita mnie pięknym uśmiechem i mówi “dzień dobry”, a to niestety nie jest normą. Kilkoma słowami wprowadza uczestników w tematykę zajęć. Wspomina, że z uwagi na wciąż zmieniających się gości hotelowych, zajęcia te mają na celu zapoznanie z techniką pilates, a nie wykonanie wyczerpujących sekwencji ćwiczeń.
Myślę sobie: brawo, to dobry kierunek, będzie dobrze. Do tego ten głos – cudowny i wręcz stworzony do tego, by czarować nim uczestników zajęć, zwłaszcza tych z nurtu body & mind. Z takim głosem może  nagrywać płyty relaksacyjne lub pracować w radiu.

Rozpoczyna się trening. Zaczynamy w pozycji stojącej, by przygotować ciało do dalszej pracy. Kierunek mi bliski więc jestem zachwycona. Wystarczyło jednak,  że zeszliśmy na maty i czar prysł. Musiałam w jednej chwili zmusić się do intensywnej pracy, a wszystkim wokół współczułam.  Ich ciała zostały wystawione na ciężką próbę. Bolało mnie wszystko od samego patrzenia na dziwnie wyginające się sylwetki leżące obok. Sapanie i leżenie w bezruchu też oczywiści było i temu się nie dziwię. Sama bym nie dała rady na miejscu pozostałych osób.

W czym tkwił problem?

  • Instruktorka nie dostosowała poziomu zajęć do uczestników. Już po kilku minutach zajęć widać było, że ma do czynienia z osobami początkującymi, które nigdy nie były na pilatesie.
  • Byłam jedyną osobą wśród 10, która potrafiła odnaleźć się w tej pilatesowej rzeczywistości.
  • Uczestnicy zajęć nie potrafili wykonać podstawowych ćwiczeń, a mieliśmy zrobić skomplikowane wersje podporów przodem, tyłem, bokiem. Co z tego, że ja wykonywałam ćwiczenia? Byłam jedyna, a na sali było 9 innych osób, które zostały wrzucone na głęboką wodę.
  • Osoby, które trafiły na pilates po raz pierwszy mogły skutecznie zrazić się do tego treningu i mieć błędne wyobrażenie o tej formie zajęć.

Co należy zrobić? Wskazówki dla instruktorów:

  1. Dostosuj ćwiczenia do grupy. Oczywiście ciężko dopasować poziom trudności idealnie do wszystkich, ale postaraj się to zrobić możliwie jak najlepiej.
  2. Nie realizuj na siłę swoich ambicji. 
    Nie jesteś na sali dla siebie, a dla klientów. To dobrze, że masz ambicje, ale nie spiesz się. Na wszystko przyjdzie czas jeśli tylko nie wystartujesz zbyt szybko.
  3. Umiejętnie wykorzystuj swoją wiedzę. To nie jest czas na prezentowanie całego materiału ze wszystkich szkoleń na jakich byłeś. To jest czas na wykorzystanie tej wiedzy, która akurat w danym momencie jest potrzebna.
  4. To nie jest czas na dogadzanie 1 klientowi , a lekceważenie 90% uczestników.
    Odwrócenie tych proporcji jest już bardziej zrozumiałe, bo gdy masz na sali 20, 30, a w niektórych klubach nawet 50 osób, to ciężko oczekiwać, że uda się usatysfakcjonować całkowicie wszystkich. Jednak nawet wtedy nie może być mowy o umyślnym lekceważeniu klienta.
  5. Poddaj swój plan weryfikacji, gdy jest to konieczne.
    To dobrze, że jesteś przygotowany do zajęć, ale nie możesz założyć, że każda grupa będzie taka sama. Zwłaszcza w hotelu, gdzie codziennie są inni goście, musisz być elastyczny.
  6. Balansuj między różnymi wersjami ćwiczeń.
    Kiedy trzeba, to ułatwiaj ćwiczenie, innym razem utrudniaj, pokazujesz różne wersje i szukaj nowych rozwiązań, ale zawsze mając na uwadze bezpieczeństwo klienta.

Nie martw się. Na trudniejsze ćwiczenia i pokazywanie swoich pełnych możliwości na pewno przyjdzie czas. Zawsze możesz pokazać jako ciekawostkę trudniejsze ćwiczenie, które twoi klienci  będą wykonywać w przyszłości. Teraz jednak, gdy są na początku swojej drogi powinni zacząć od ćwiczeń prostych, bezpiecznych, dokładnie wykonanych. Nie spiesz się, bądź cierpliwy, a to zaprocentuje.

Przed kolejnym treningiem przypomnij sobie te wskazówki i spróbuj je zastosować podczas zajęć z klientami. Mam nadzieję, że pomogą ci one stać się lepszym instruktorem, takim, który zachęci nowych klientów do kolejnych wizyt, a tych stałych utwierdzi w tym, że trafili w dobre ręce.

Czy chcesz być na bieżąco i otrzymywać ode mnie wartościowe treści ?
Zachęcam Cię do zapisania się na mój NEWSLETTER.
Otrzymasz ode mnie w prezencie listę „Fitnessowe Must Know”, czyli 6 formalnych kwestii, o których każdy w fitnessowym biznesie wiedzieć powinien aby uniknąć problemów. A już niedługo wyślę Ci darmowy mini poradnik “Zastępstwa w branży fitness”.
ZAPISUJĘ SIĘ

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Kto zasługuje na koronę? O “najlepszych” w branży fitness

Kto jest najlepszy? Który instruktor, menedżer, trener personalny? Jaki sprzęt do ćwiczeń, jakie zajęcia i w końcu który klub fitness zasługuje na koronę? Wielu mówi o sobie w superlatywach, a Ty? Nawet jeśli myślisz, że Tobie to nie grozi, to dobrze będzie, jeżeli...

Jak dziękować? 5 niebanalnych prezentów dla klientów klubu fitness.

Nie musisz dziękować swoim klientom za to, że wybrali właśnie twój klub. Nie musisz doceniać ich wytrwałości. Nie musisz też być wdzięczny za ich lojalność ani dawać prezentów w podziękowaniu. W ogóle nic nie musisz. Jeśli jednak myślisz poważnie o swoim biznesie, to...

Mówić czy nie? O szczerości instruktorów cz.2

Czy instruktor fitness powinien mówić klientom klubu o swoich troskach? A może niech lepiej siedzi cicho zawsze i wszędzie? W części I dowiedziałeś się, co na ten temat sądzą instruktorzy oraz klienci klubów. Dziś podpowiem Ci, kiedy lepiej być szczerym, a kiedy...

Newsletter
Czy chcesz być na bieżąco?
Zapisz się na Newsletter, a nie przegapisz najnowszych wpisów.

Dodatkowo dostaniesz w prezencie Fitnessowe Must Know, czyli listę 6 rzeczy, które pomogą uniknąć fitnessowo-biznesowych problemów.

Zgoda