Zaznacz stronę

Jak czytać 1 książkę w miesiącu?

LIFESTYLE, Pozytywnie | 17 Komentarze

Warto, wręcz trzeba czytać książki, ale jak to zrobić, gdy brakuje nam czasu i jedną książkę czytamy przez rok. Zdradzę Ci mój niezawodny sposób.

Po co w ogóle czytać książki ? Jeśli nie przekonuje cię relaks i rozrywka, to może przekona cię to, że książki pomogą we wzbogaceniu twojego słownictwa. Chyba nie chcesz, by jakiś uczeń podstawówki miał bogatsze słownictwo od Ciebie? Wizja dukania i strachu przed udzieleniem wywiadu czy jakimkolwiek wystąpieniem też nie wygląda ciekawie.
“Ten, hmm, jak to było, no wiesz…”  – brzmi znajomo?
Poza tym nie oszukujmy się. Nie masz już 15 lat i twój mózg potrzebuje nowych bodźców, by być stymulowanym do pracy, Książki pomogą ci w tym znakomicie. Poza tym zmniejszysz ryzyko zachorowania na Alzheimera.

Tak, tak, wiem, że teraz wszyscy żyjemy w pośpiechu i nie mamy czasu na takie rzeczy, jak czytanie książek. Przecież jest smartfon, tablet, laptop i audiobook. Jeśli wciąż się wahasz i nie wiesz co może dać czytanie książek, to przeczytaj poprzedni akapit raz jeszcze.
Jak jednak znaleźć na to czas?
Zdradzę ci mój sposób – sprawdzony. W dodatku jest łatwy, lekki i przyjemny. Nie męczy mnie, nie zabiera wiele czasu, a daje wiele radości i satysfakcji, bo przynajmniej jedna książka w miesiącu jest przeczytana, a ja czuję, że IQ wzrasta. A co, trzeba się motywować.

Poznaj zatem mój sekret:

Obejrzane?
Pewnie teraz zastanawiasz się skąd wziąć te 10 minut? Ciągle jesteś w biegu i doba jest dla ciebie za krótka, a tu jeszcze chcą od ciebie więcej.
To teraz przestań się denerwować, weź głęboki wdech i zastanów się na spokojnie, czy faktycznie nie ma szans na znalezienie 10 minut z 1440 w ciągu doby?

Gdzie szukać tych minut?

  1. Zajrzyj na Facebooka 3 x w ciągu dnia (rano, po południu i wieczorem), zamiast 20 razy na dobę.
  2. Odbierz dziecko z przedszkola 10 minut później – naprawdę nic mu nie będzie. Dla niego 10 minut będzie jak 10 sekund, a ty będziesz o krok bliżej przeczytania 1 książki w miesiącu.
  3. Idź do sklepu z listą zakupów i kup tylko to, co trzeba, zamiast włóczyć się między półkami sklepowymi, marnować czas i pieniądze na niepotrzebne rzeczy.
  4. Niech domownicy przygotują kolację, jeśli to ty zazwyczaj robisz. Myślę, że wtedy spokojnie masz 10 minut, a nawet więcej.
  5. Jadąc autobusem, tramwajem czy metrem chwyć na 10 minut książkę zamiast komórki.
  6. Nie przesiaduj tyle w łazience przyglądając się każdej zmarszczce i wypryskowi na nosie. Weź szybki prysznic, wskocz pod kołdrę i chwyć książkę. Chyba, że wybierasz długi relaks w wannie, to książka komponuje się idealnie z bąbelkami.Mogę tak wymieniać jeszcze długo i nie mów mi, że się nie da. Nie chcę też słyszeć, że inaczej bym mówiła gdybym miała 3 dzieci lub wstawała o 6 rano. Wymówka zawsze się znajdzie. Żadne takie gadanie nigdy u mnie się nie sprawdziło. Wszyscy, którzy mówili: “Zobaczysz jak….”, nie mieli racji. Jeśli czegoś bardzo chciałam, wierzyłam w to i działałam by to osiągnąć, to tak było, jest i będzie.
    Oczywiście, że wyjątki się zdarzają i też miewam dni, kiedy nie mam tych 10 minut, ale potem nadrabiam zaległości.Spróbuj podjąć wyzwanie i czytaj 1 książkę w miesiącu. To nie boli, a warto spróbować. Jeśli nie wiesz od jakiej książki zacząć, to może wybierzesz coś z mojej listy książek na 2016 rok?
    Oto ona: Książki na 2016 rok.
    Dla relaksu polecam Irenę Małgorzaty Kalicińskiej i Basi Grabowskiej, a dla motywacji 100 Happy Days Mateusza Grzesiaka. Więcej propozycji już wkrótce, ale muszę dopracować swoją listę.
    Chętnie też poznam twoje propozycje książek, bo już czas bym zaczęła tworzyć listę książek na 2017 rok. Polecisz coś?

PRZECZYTAJ RÓWNIEŻ

Jak dziękować? 5 niebanalnych prezentów dla klientów klubu fitness.

Nie musisz dziękować swoim klientom za to, że wybrali właśnie twój klub. Nie musisz doceniać ich wytrwałości. Nie musisz też być wdzięczny za ich lojalność ani dawać prezentów w podziękowaniu. W ogóle nic nie musisz. Jeśli jednak myślisz poważnie o swoim biznesie, to...

Mówić czy nie? O szczerości instruktorów cz.2

Czy instruktor fitness powinien mówić klientom klubu o swoich troskach? A może niech lepiej siedzi cicho zawsze i wszędzie? W części I dowiedziałeś się, co na ten temat sądzą instruktorzy oraz klienci klubów. Dziś podpowiem Ci, kiedy lepiej być szczerym, a kiedy...

Mówić czy nie? O szczerości instruktorów fitness. cz.I

Gorszy dzień, stres, smutek, ból... Zdarza się każdemu, także instruktorom fitness, tańca czy trenerom personalnym. Czy wtedy mówić o swoich troskach, czy nie? Zagryźć zęby, a może odwołać zajęcia? Mówią, że szczerość i empatia są ważne. Tak, to prawda, ale czy takie...

Newsletter

Czy chcesz być na bieżąco?
Zapisz się na Newsletter, a nie przegapisz najnowszych wpisów.

Dodatkowo dostaniesz w prezencie Fitnessowe Must Know, czyli listę 6 rzeczy, które pomogą uniknąć fitnessowo-biznesowych problemów.

Zgoda