Jaki powinien być klub fitness klasy PREMIUM?

Które kluby fitness zasługują na miano PREMIUM? Co jest wyznacznikiem ekskluzywnego klubu i czy jesteście w tym zgodni?  Dziś prezentuję wyniki ankiety na temat klubów fitness klasy PREMIUM w Polsce. Poznaj opinie, nazwy klubów i znaki szczególne fitnessowego luksusu. 

W ankiecie wzięło udział 51 osób. Byli to głównie czytelnicy bloga i obserwujący Fanpage „Emilia Lis Pisze”, zatem najprawdopodobniej osoby związane z branżą fitness: klienci klubów, a także osoby nimi zarządzające.

Celowo nie robiłam szczegółowego doboru respondentów, bo chciałam na początek przedstawić ogólne spojrzenie osób trzecich. Oczywiście dobrze byłoby spytać o zdanie samych bywalców klubów premium, oraz tych, którzy rozważają zapisanie się do takiego klubu. Jest jednak jeden problem: Który klub wtedy odwiedzić?

Czy PREMIUM to ten, który  sam tak o sobie mówi, czy może ten, którego wskazują klienci?  

NAJWAŻNIEJSZE CECHY KLUBU PREMIUM

Tutaj można było zaznaczyć kilka odpowiedzi, bo przecież na bycie PREMIUM trzeba sobie zasłużyć. Podałam 11 cech, ale swoje propozycje można było podać w kolejnym punkcie ankiety.

KADRA I OBSŁUGA KLIENTA TO „MUST HAVE”

  • KADRA – precyzyjnie dobrana pod kątem kwalifikacji, doświadczenia, kultury osobistej
  • OBSŁUGA KLIENTA – na najwyższym poziomie

To czynniki, które jak widać są koniecznością gdy rozmawiamy o klubie PREMIUM. Czy nie powinno być jednak tak, że profesjonalna kadra i wysoki poziom obsługi to standard w każdym klubie? Wtedy mówiąc o klubie luksusowym nawet nie trzeba o tym wspominać, bo jest to automatycznie wpisane w jego istotę, a o statusie miejsca ekskluzywnego stanowi jeszcze coś więcej, coś extra. 

Może jednak fakt, że są to czynniki tak często wymieniane, oznacza, że nie ma ich na co dzień, a obsługa na wysokim poziomie oraz profesjonalna kadra wystarczają, by osiągnąć efekt „wow”. Może ludzie widzą, że hasła:
„Tylko u nas”, „Najlepsi instruktorzy” czy  „Najbogatsza oferta” nie mają nic wspólnego z rzeczywistością i szukają klubu, który faktycznie będzie miał podstawy opanowane do perfekcji ? Wówczas to okaże się tak naprawdę luksusem w świecie bylejakości. 

Zdradzę wam już teraz, że wiele klubów, które mówią o sobie PREMIUM niestety nie może pochwalić się obsługą klienta nawet na wysokim poziomie, a co dopiero na najwyższym. Skąd o tym wiem? Wystarczyły mi rozmowy telefoniczne i komunikacja mailowa z recepcją, z osobami zarządzającymi. Jeśli ktoś nie odpowiada na maile, odpisuje po miesiącu lub dwóch, a podczas rozmowy telefonicznej nie potrafi udzielić podstawowych informacji, to używanie słowa „premium” powinno być dla takiego klubu wręcz zakazane.

PREMIUM OZNACZA WIĘCEJ

Powiało przez moment pesymizmem, ale jednak wierzę w to, że prawdziwe „premium” to coś, co klient widzi, czuje, doświadcza i zapamiętuje na dłużej. Jest dobrze. Spójrz na wykres powyżej i zauważ, że żadna cecha nie uzyskała jednocyfrowego wyniku. Ludzie zatem oczekują czegoś więcej.Czego? 

Sprzęt wysokiej jakości, bogata oferta zajęć oraz komfortowe szatnie są ważne dla ponad połowy osób. Jednak tu znów warto się zastanowić:

Czy to, że sprzęt jest nowy, a w szatni jest mydło wystarczy?
W klubie za 50 zł miesięcznie być może, ale klub, który chce otrzymać więcej od klienta, powinien też więcej dać. Parking, brak tłumów, kompleksowość – to czynniki ważne, dla prawie połowy respondentów.

Zwróć uwagę że żaden z wymienionych punktów nie został pominięty przez osoby biorące udział w ankiecie. Nawet ograniczona dostępność, która okazała się być najmniej istotnym czynnikiem jest istotna dla 18%. Może to właśnie ta grupa osób jest tak naprawdę grupą docelową klubów luksusowych? Może to osoby, dla których perfekcyjna obsługa i kadra to oczywistość, a za wyjątkowość są w stanie zapłacić więcej ?

RECEPTA NA SUKCES KLUBU PREMIUM

Dałam wam wolną rękę. Mogliście pisać co chcecie, bez podpowiedzi, przykładów, słowem, wszystko, co by was urzekło.

Oto wszystkie wypowiedzi, jakich udzielono na pytanie:
Jakie inne cechy, powinien posiadać klub fitness, aby móc uznać go za klub Premium?
 
  • Budowanie społeczności wokół klubu: znajomość członków klubu przez pracowników
  • Warunki pracy pracowników na wysokim poziomie
  • Zagwarantowanie każdemu klubowiczowi extra wartości dodanej.
  • Trener personalny, dietetyk
  • Intymność, brak gapiów, porządek w klubie, zawsze obecna kadra trenerska
  • Przede wszystkim higiena, nowoczesne rozwiązania np. sauna Physiotherm
  • Dobra atmosfera integrująca klubowiczów, imprezy klubowe.
  • Specjalne zniżki dla klubowiczów u partnerów klubu.
  • Przede wszystkim wysoki standard jeśli chodzi o kwestie szatni, sali siłowej, jakości sprzętu, pracowników.
  • Dostęp do dystrybutora wody
  • Czyste szatnie i prysznice. Smród i grzyby na ścianie raczej nie zachęcają.
  • Czysto, pachnąco i bez tłumów
  • Fizjoterapeuta do dyspozycji. Miałby określone dni dyżurów. Krótkie konsultacjach w cenie karnetu, a leczenie płatne już osobno.
  • Czuć się jak w domu
  • Chcą tam chodzić celebryci
  • Drobne szczegóły, zwiększające komfort,np. żelazko, balsam do ciała, schłodzone ręczniki
  • Śniadania w weekendy dla klientów
  • Własny parking

PREMIUM WEDŁUG WAS 

  • „Nazwa Premium w klubie fitness, może oznaczać wysoki poziom usług lub tylko to, że jest tam basen lub tylko to, że ma wysoką cenę i niczym innym nie różni się od średniej klasy klubu. Ale nazwa Premium robi w głowach klientów odpowiednie nastawienie. W Warszawie powstał nowy klub oczywiście premium gdzie płacimy za średniej klasy sprzęt, ale płacimy za widok na Wisłę… Czy to już jest Premium? Czy jak widok zasłonią nam drzewa to zmienią nazwę standardu?” 
  • „Nie lubię być tylko karnetem opłacanym raz na miesiąc”
  •  „Żebym np. nie musiała 10 razy wskazywać menadżerowi w klubie niby premium, że w drewnianych leżakach przy saunie są wyłamane drewienka albo że w saunie śmierdzi grzybem i jest prawie 100 stopni w saunie parowej, w związku z tym nikt z niej nie korzysta”.

Ja do bycia „Premium” dodałabym jeszcze trochę elementów, które sprawiają, że każda wizyta w klubie jest ucztą. Znam taki jeden klub. Pisałam o nim w pierwszej części artykułu o klubach luksusowych.

NAZWY KLUBÓW PREMIUM W POLSCE

Tutaj poprosiłam o podanie nazw klubów, które są według ankietowanych klubami PREMIUM. Niektóre osoby wymieniły kilka klubów, stąd suma wypowiedzi nie równa się liczbie osób biorących udział w ankiecie. Wykres przedstawia bowiem to, ile razy padły dane nazwy klubów.
  • Z 51 osób aż 35 osób nie podało nazwy żadnego klubu. Nie znają, nie interesuje ich to, nie byli w takim klubie, a może nie ma takich klubów?
  • Hard Candy Fitness w Polsce? To marka stworzona w 2010 roku przez Madonnę, (tak, tę samą, która śpiewa Like a Virgin). Póki co najbliższy klub jest w Mediolanie. Może ktoś z was był? Jak wrażenia? 
  • Z 6 osób, które wskazały Holmes Place, 3 głosy wskazywały konkretnie na warszawskie kluby w hotelu Hilton oraz Marriott, pozostałe 3 operowały ogólnie nazwą Holmes Place. Wiedz bowiem, że Oprócz tego są bowiem jeszcze 3 kluby: 2 w Warszawie i 1 we Wrocławiu.
  • Co ciekawe, ani jedna osoba nie wymieniła Exuma Gym, a sam klub głosi, że to „jedyny luksusowy klub fitness w Warszawie”.
  • Przyznaję, że bardzo zdziwiło mnie uznanie za luksusowe klubów: Zdrofit oraz Mrs.Sporty. Z całym szacunkiem do tych marek nie sądzę, by dało radę otwierać z tak zawrotną prędkością naprawdę luksusowe kluby, (Zdrofit) i czy w ogóle klub niemal w każdej dzielnicy oznaczałby nadal prestiż?  Z kolei franczyzowy model biznesowy i 550 klubów Mrs.Sporty też mnie zastanawia.Czy były to opinie na serio, z przymrużeniem oka, a może głosy osób związanych z tymi markami? Każda z tych opcji jest możliwa, ale każdą wam pokazuję, bo może czegoś nie dostrzegamy, nie widzimy i każdy głos może nam otworzyć oczy na nowe.
  • Jatomi Fitness jak już pewnie wiecie, kończy swój żywot w Polsce. Pamiętam, gdy w Złotych Tarasach w Warszawie ustawiano się w kolejkach i każdy mówił „WOW”,  a chodzenie do Pure’a było prestiżowe. Z roku na rok ten prestiż malał, aż w końcu zniknął całkowicie.
  • Sinnet, Quantum, Gravitan, Artis – to wprawdzie pojedyncze głosy, ale aż 3 z tych klubów same komunikują, że są Premium.

KLUBY PREMIUM SAME O SOBIE

Czy wiesz, że w Polsce aż kilkanaście klubów komunikuje, że są klubami PREMIUM. Używają tego słowa w nazwie klubów, w hasłach reklamowych, w powitaniu na swoich stronach www. Ze wszystkimi się skontaktowałam i zaprosiłam do podzielenia się swoimi przemyśleniami. Czy wszyscy przyjęli zaproszenie?

Czy ich definicja bycia PREMIUM pokryje się z waszą i czy obronią status bycia luksusowym klubem? Już wkrótce poznasz wypowiedzi samych klubów: właścicieli i menedżerów w trzeciej części artykułu.
Chwila cierpliwości …


Przedsmak trzeciej części artykułu otrzymają wcześniej wyłącznie subskrybenci Newslettera „Emilia Lis Pisze”. Dlatego zachęcam Cię do zapisania się. Otrzymasz też ode mnie w prezencie listę „Fitnessowe Must Know”, czyli 6 formalnych kwestii, o których każdy w fitnessowym biznesie wiedzieć powinien aby uniknąć problemów.
Zrobię co w mojej mocy, by dostarczyć ci samych wartościowych treści.
ZAPISZ SIĘ TUTAJ

 

 

Reklamy

2 uwagi do wpisu “Jaki powinien być klub fitness klasy PREMIUM?

  1. Jeśli w „badaniu” bierze udział ok 50 osób – co można wywnioskować z wykresów bez czytania, a mamy ok 1300 klubów fitness to trochę nie wymierne dane. I pytanie ile z tych osób chodzi do klubu fitness. Badania przeprowadza się przez ok 3 miesiące na grupie kilku tysięcy ludzi. Wtedy można podsumować i mieć dobre wyniki. Druga kwestia to pytanie co ciekawego o klubach premium może powiedzieć osoba, która korzysta z najtańszej siłowni i nie ma nawet wyobrażenia o klubach premium. Pomijam kluby fitness w Polsce do których dostęp jest nie możliwy z ulicy a koszt karnetu wynosi od 1000zł. Jak zwykły Kowalski może mieć porównanie czy wiedzę w tym temacie.

    Polubienie

    • Panie Patryku. Sama na wstępie wpisu zaznaczyłam, że jest to ogólne spojrzenie. Nie było mowy o szczegółowym badaniu na miarę doktoratu, a o ankiecie. Ponadto sama również zaznaczyłam jaki dobór respondentów byłby być może wskazany. Tutaj nie było nawet takiego celu, by pokazać szczegóły, a właśnie zarys, coś, co już da nam do myślenia. To oczywiste, że każdy będzie mieć inne wyobrażenie o „premium”, ale nawet „Kowalski” może nam co nieco podpowiedzieć. Dlaczego? Dlatego, że są kluby, które komunikują, że są premium, a między innymi dzięki dość niskiej cenie kierują swoją ofertę właśnie do „Kowalskiego”. Zatem ciężko skupić się wyłącznie na odbiorcach obracających się w luksusie, skoro kluby premium prezentują tak bardzo różny poziom komfortu. Może gdyby były jakieś formalne standardy jak w przypadku hoteli i przyznawania gwiazdek, to łatwiej byłoby nam wszystkim rozmawiać na ten temat. Myślę jednak, że lepiej rozmawiać niż w ogóle nic nie robić. Bardzo dziękuję za komentarz. Pozdrawiam. Emilia Lis

      Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

w

Connecting to %s