Nie pracuj ciężko, a mądrze.

Nie kupuję hasła „pracuj ciężko”. Czy chodzi o to, by nie mieć czasu na życie osobiste, poświęcać wiele, (często zbyt wiele), kosztem zdrowia fizycznego, samopoczucia, relacji z bliskimi? Czy to jest tak, że praca po 14 godzin na dobę, brak urlopu i ciągłe zmęczenie ma ci w czymś pomóc? Chociaż  z nawoływaniem do ciężkiej pracy spotykam się w niektórych poradnikach, na warsztatach, na profilach osób, które odniosły sukces, to kompletnie nie podzielam tego poglądu. Niektórzy może jednak padając ze zmęczenia mówią z satysfakcją: „O tak, to jest to. Tak ciężko pracuję, że sukces i pieniądze muszą teraz do mnie przyjść.” Czy to poprawia im humor? Moim zdaniem tu trzeba płakać, a nie cieszyć się.

PRACUJ MĄDRZE

Ja wybieram opcję: pracuj mądrze. Oczywiście nic się samo nie zrobi i to nie oznacza leżenia na kanapie i czekania na gwiazdkę z nieba. Jednak namawiam do tego, by zamiast skupiać się na ciężkiej pracy wejść na inny poziom. To poziom pracy inteligentnej, która pozwala na osiąganie zamierzonych celów bez popadania w skrajności, bez wyczerpania, bez konieczności ciągłego wybierania: dom czy praca, randka czy praca, wakacje czy praca. Oczywiście, że nieraz trzeba poczekać, odłożyć przyjemności, przeanalizować swoje priorytety, ale ciężka praca wcale ci nie pomoże. Co z tego jeśli będziesz zasuwać ciężko po kilkanaście godzin, jeśli połowa twoich czynności będzie po prostu nieprzemyślana i tak naprawdę nie doprowadzi do pozytywnych rezultatów? Czy chodzi o ciężką pracę dla zasady, by wzbudzić wśród innych szacunek i podziw? We mnie takie osoby wzbudzą co najwyżej współczucie, a podziwem obdarzam tych, co pracują mądrze, a nie ciężko.

Nie jestem jedyna. Michał Szafrański, autor bloga Jak oszczędzać pieniądze chyba myśli podobnie. W jego książce Finansowy Ninja spotkałam się bowiem ze słowami:  „Nie jest sztuką się napracować. Warto robić to mądrze, najlepiej jak to możliwe.” Te dwa zdania zachęciły mnie do dalszej lektury i polecam wam tę pozycję. 

JEDŹ NA URLOP

Niektórzy szczycą się tym, że od 10 lat nie byli na urlopie. I nie dlatego, że nie było ich na to stać, tylko dlatego, że wybrali harówkę. Opisują, że padali ze zmęczenia, mieli trudne chwile, ale wierzyli, że to się opłaci i czasami faktycznie się opłaciło. Czy to ma być dowód na to, że ciężka praca miała sens? Mnie to nie przekonuje. Myślę, że urlop nie spowodowałby, że plany ległyby w gruzach, a mało tego – pozwoliłby na regenerację, odświeżenie umysłu i na pracę bardziej efektywną. Nie chodzi o to, że jeśli masz ręce pełne roboty, to masz zostawić wszystko i wyjechać na miesiąc. Wyjedź na tydzień, lub nawet funduj sobie krótsze wyjazdy, ale pozwól sobie na reset. To ważne i nie wierzę, że nikt tego nie potrzebuje. Nawet jeśli kochasz swoją pracę, to warto spojrzeć na nią czasem z boku. Jeśli natomiast wciąż upierasz się, że nie potrzebujesz odpoczynku, to może trzeba zgłosić się do specjalisty? Tak, tak – pracoholizm to uzależnienie psychiczne.
Czy w ogóle umiesz odpoczywać? Daj sobie szansę, by to sprawdzić. Możesz skorzystać z moich propozycji.

ZASADA PARETO

Ogólnie można powiedzieć, że chodzi w tej zasadzie o to, że 20% twoich działań odpowiada za 80% twoich rezultatów. Oczywiście te proporcje mogą się trochę różnić, ale i tak mniejsza część nakładów daje większą część efektów.

Dla przykładu mogą to być następujące sytuacje z branży fitness:

  • 20% zajęć w grafiku klubu fitness generuje 80% przychodu firmy
  • Recepcjonistka poświęca 20% całkowitego czasu pracy na wykonanie 80% zleconych jej zadań
  • 20% trenerów personalnych prowadzi treningi dla 80% klientów klubu

Gdyby któraś z tych sytuacji miała miejsce, to widać, że 20% pracy jest bardzo efektywne, a 80% można by było wykorzystywać lepiej. Warto wtedy przeanalizować dlaczego tak się dzieje i poprawić efekty tej części pracy, która daje słabe efekty. A może dobrym rozwiązaniem byłaby rezygnacja z tej części pracy, która daje słaby wynik? Tak też może być i może wcale nie trzeba ucinać aż 80% działań, a np. 10%, ale wymaga to oczywiście zbadania konkretnej sytuacji.

Jeśli zatem kolejny raz ktoś powie ci, że gwarancją sukcesu jest ciężka praca, to zanim oddasz się w wir pracy  – zatrzymaj się, przemyśl i zaplanuj swoje działania. Można i warto zrobić to mądrze, a wtedy twój sukces będzie smakował jeszcze lepiej. 

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s