Świat absurdów – część 1.

Absurd goni absurd: w przepisach, w biznesie, w życiu codziennym. Niektóre sprawiają, że czasem zastanawiam się, czy nie wyjechać z tego kraju… o ile gdzieś wygląda to lepiej.

1. KORPORACJA TAKSÓWKOWA ODWOŁUJE PRZYJĘTE ZLECENIE
Nie rozumiem dlaczego zamawiając taxi w Warszawie na konkretną godzinę może okazać się, że Pani dyspozytorka zadzwoni 5 minut przed planowanym przyjazdem i poinformuje, że taksówki jednak nie będzie. Rozumiem, że korki królują w stolicy, ale po to dzwonię kilka godzin wcześniej żeby auto było na czas gdzie trzeba. Przyznam, że ostatnio coraz rzadziej to się zdarza, ale jednak nigdy nie jestem pewna czy nie będzie telefonu ze słowami : „Przykro nam, ale…” Doświadczyłam tego kiedyś wybierając się na lotnisko i uwierzcie mi, było nerwowo, bo problem ze znalezieniem taksówki, która się pojawi w środku nocy był niemały.

2. PODWÓJNA SKŁADKA ZDROWOTNA
Dlaczego trzeba płacić dwie składki zdrowotne jeśli chcę prowadzić własną działalność i być zatrudniona u kogoś? Podwójna składka wcale nie sprawia, że  w przychodni zostanę przyjęta szybciej, a w szpitalu nie dostanę podwójnego łóżka ani obiadu. Płacę podwójnie, ale za co? Ktoś mi wytłumaczy? W ogóle ZUS mógłby dla mnie nie istnieć. Nie pamiętam kiedy ostatni raz korzystałam z państwowej służby zdrowia, a te ponad 100000 zł, które wydałam na składki zusowskie wolałabym zainwestować i odkładać w sposób, który sama wybiorę.

3. ŚLIMACZE TEMPO POLICJI
Kiedy ukradną auto, to policja pojawia się po kilku godzinach, nie robi praktycznie nic w tej sprawie, a potem umarza śledztwo bez żadnego „ale”? Gdy jednak zgłaszasz małe zarysowanie na firmowym aucie, (konieczna procedura w przypadku służbowych aut),  to pojawiają się szybko, wzywają cię na przesłuchania, drążą, utrudniają, a złodzieje robią w tym czasie swoje. Doświadczył tego mój mąż i nie życzę nikomu.

To tylko niektóre z absurdów dnia codziennego, które marnują nasz czas i pieniądze. Niektóre zachowania sprawiają, że tracisz szacunek do ludzi i państwa, a ty czujesz się jak ostatni idiota. Kolejna porcja absurdów już wkrótce, bo niestety nie brakuje ich w otaczającym nas świecie.

Jestem pewna, że i Tobie absurdalne sytuacje są bliskie. Ciekawa jestem, jaki temat wygra w tym niechlubnym rankingu. Czekam na wasze typy.

 

Reklamy

3 uwagi do wpisu “Świat absurdów – część 1.

      • Uuuuu, w Anglii też jest poligon, ale na nieco innym poziomie. Przykład ze szkoły średniej, którą skończyłam 3 lata temu – uwziął się na mnie jeden „murzynek Bambo” na tle rasowym, a gdy raportowałam przez cztery lata szkole, że robi mi to, to i to, to pogadali, a konsekwencji niemal zero. Raz w życiu wyzwałam go od czarnuchów i powiedziałam, że szkoda, że dla takich, jak on nie ma już niewolnictwa, to przez kilka tygodni byłam wrogiem publicznym numer jeden i zawiasy w prawach ucznia na dwa tygodnie. Ale jak mnie wyzywał od ruskich dziwek, to to było okej?

        Polubienie

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s