Pierwsze wejście gratis to (NIE) przepis na sukces.

Coraz więcej klubów fitness i szkół tańca oferuje pierwsze wejście za darmo. Potem dzwoni do mnie taka pani Ania i jest wielce zdziwiona, że musi zapłacić. Oczekiwała zajęć za darmo, a tu takie zaskoczenie.

Miałam taką sytuację jakiś czas temu i pani planująca przyjście na zajęcia była bardzo rozczarowana. Mówiła, że inny klub  daje taką możliwość i dała mi do zrozumienia, że skoro inni tak robią, to ja też powinnam. Pani już nie wspomniała, że ten inny klub wpuszcza na salę kilkadziesiąt osób. Pewnie nie zdawała sobie sprawy, lub nie dopuszczała do siebie takiej myśli, że wówczas może jedynie pomarzyć o tym, by instruktor zwracał uwagę na jej technikę wykonywania ćwiczeń.

Pierwsze wejście za darmo to dla klienta oczywiście świetna opcja. Kto nie chciałby dostać czegoś gratis ? Chyba tylko głupiec. Kluby walczą zaciekle o klienta. Próbują go przyciągnąć coraz to nowszymi sposobami. Jednym z nich jest właśnie możliwość skorzystania z pierwszych zajęć za darmo. Nie do końca jestem zwolenniczką takiego rozwiązania. Uważam, że powoduje to zasiewanie w świadomości wielu osób wygórowane oczekiwania i niemal żądanie uczestnictwa bez opłat. Przecież nie trzeba decydować się od razu na wykupienie karnetu. Nie trzeba kupować kota w worku i można opłacić tylko jednorazowe wejście, które w większości klubów jest w cenie  pomiędzy  20 a 40 zł. Zdarzają się wyższe ceny za pojedyncze wejście, ale są to wyjątki. Ktoś może powie, że nie ma zamiaru płacić 30 czy 40 zł za godzinę zajęć. Nie musi, ale w ten sposób nie ryzykuje i może sprawdzić, czy zajęcia mu odpowiadają. Jeśli klub nie sprosta jego oczekiwaniom to nie traci większej sumy za wykupiony karnet. Ponadto jeśli czytaliście mój wpis o niedozwolonych klauzulach w regulaminach, to wiecie, że klub nie może zastrzec sobie prawa do zatrzymania kwoty za niewykorzystane zajęcia. Ja u siebie robię tak, że jeśli po opłaceniu jednorazowego wejścia uczestnik zdecyduje się na wykupienie karnetu, to po prostu dopłaca do niego brakującą kwotę. Jeśli nie, to ponosi koszt 30 zł za jednorazowe wejście. Wydaje mi się to uczciwe.

Tak zastanawiam się, czy jak kupujesz zgrzewkę soku to też oczekujesz, że pierwszą dadzą ci za darmo, by spróbować czy ci smakuje. Raczej nie. Od tego są degustacje, tak jak w klubach dni otwarte. W zgrzewce soków możesz mieć  jeden karton gratis, ale w karnetach na większą liczbę zajęć też tak jest. Policz – na pewno wykupując karnet na 8, 12 lub więcej zajęć, sporo zaoszczędzasz.

Obecnie tak wiele klubów oferuje bardzo niskie ceny karnetów, moim zdaniem niemal dumpingowe, co zwiększa u klientów oczekiwania wobec innych obiektów. Jak tak dalej pójdzie, to niedługo klub będzie dawał pierwsze wejście gratis, niską – wręcz śmieszną cenę za miesięczne uczestnictwo + gratisy i dodatki w pakiecie. Ceny za karnety open wynoszące        69 zł to już lekkie nieporozumienie, a słyszałam nawet o 49 zł. Być może wielkie kluby, które na zajęcia wpuszczają 50 osób mogą sobie na to pozwolić. Jedna osoba, która ćwiczy za darmo nie robi mu różnicy. W klubach, które stawiają na kameralną atmosferę, mniejsze grupy i jednocześnie większą dbałość o klienta i komfort zajęć, najczęściej nie jest to możliwe.
Miejsca te często organizują dni otwarte oraz wydarzenia promocyjne powiązane z darmowym uczestnictwem w zajęciach. Ponadto w mniejszych klubach najczęściej nie masz obowiązku podpisywania umowy rocznej. Możesz zdecydować się na uczestnictwo miesięczne lub takie, które umożliwia uczestnictwo w wybranej liczbie zajęć.

Naprawdę jest sporo możliwości i oczekiwania związane z darmowymi pierwszymi zajęciami są według mnie po prostu nie na miejscu. Szanujmy pracę instruktorów, managerów, wysiłek właścicieli włożonych w funkcjonowanie studia. Przy tak wielu przeszkodach w prowadzeniu biznesu, jakimi są m.in karty Multisport, Fit Profit lub niewiarygodnie niskie ceny karnetów w innych klubach, prowadzenie takiego biznesu naprawdę nie wygląda różowo. Poza tym pasja pasją, ale to jednak biznes.

Czy naprawdę zabieganie o klienta może odbywać się tylko poprzez żonglowanie cenami i oferowaniem niemal wszystkiego za nic?  Drodzy managerowie – czy to nie psuje rynku i nie ma negatywnego wpływu na całą branżę?

Drodzy klienci – czy cena i dostawanie gratisów to jedyny powód, dla którego wybieracie dany klub? Jest tak wiele aspektów, na które warto zwrócić uwagę, by w dobrej kondycji były nie tylko twoje finanse, ale przede wszystkim twoje ciało i umysł.

Reklamy

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s